środa, 17 stycznia 2018

Mikołaj w styczniu i metryczka

Witajcie!

Chciałam wreszcie pyknąć jakąś karteczkę, bo w przygotowaniu Ula i Ewcia, i Rogaty, ale....codziennie po obiedzie śpię. Serio. Ta pogoda mnie dobija, dokłada się też to, że późno chodzę spać (po 12 a wstaję 6.15). Dziś nie będzie karteczki, ale słów kilka o "Mikołaju" i metryczce;-D

Otóż dziś zawitał do mnie Mikołaj!!!
Listonosz przyniósł  paczuszkę, a w niej........



10 cudownych zawieszek na moją przyszłoroczną xxx choinkę!!!!!!!!!!!!

Tym Mikołajem okazała się nasza Lidzia!!! Nawet nie wiecie, ile sprawiła mi radości!!!

Szczerze mówiąc, to nie sadzę, aby udało mi się udekorować w przyszłym roku wielką choinkę, ale....kupno odpowiedniej wielkości drzewka uzależnię od ilości xxx zawieszek. I będzie git!
Lidziu- jeszcze raz- dziękuję!!!

==================================

A teraz metryczka!

Zajrzyjcie do zasad TUTAJ, bo......pojawił się nowy punkt!

Tak sobie pomyślałam, że czasami szykuje się jakąś paczuszkę czy wymiankową, czy urodzinową, czy z jakiejś innej okazji i jeśli dodatkowo dałoby się spełnić czyjeś rękodzielnicze marzenie, to byłoby to wspaniałe, prawda?

Zapraszam do dopisywania pkt. 15 ;-D

Buziam

wtorek, 16 stycznia 2018

Prisma walczy z Koh-i-noorem ;-D


Ze mnie tam żadna znawczyni, ale....może to i lepiej w tym wypadku, kiedy laik bawi się kredkami.

Ze względu na Wasze sugestie postanowiłam porównać kredki - prismacolor premiere z bezdrzewnymi koh-i-noor.

Ponieważ  z moimi diy'ami to różnie bywa, znalazłam filmik uczący krok po kroku kolorowania- w tym wypadku Gourjuski.

Koniecznie popatrzcie TUTAJ

A teraz moja próba- wg filmiku.

Kilka wyjaśnień:

- czasami kolory różnią się ze względu na brak identycznego odcienia albo brak podobnego w kredkach koh-i-noor

- przepraszam za wszelkie niedoskonałości wynikające z porowatego papieru

- mój sposób kolorowania różni się znacznie od tego z filmiku, ale  starałam się jak najwierniej je odtworzyć

- nigdy nie rozjaśniałabym twarzy białą kredką, ale....spróbowałam


(machnęłam się z czarną kredką ;-))




                             Zobaczcie, co robi biała kredka!





 Zdjęcie niezbyt szczęśliwie zrobione, ale jest późno, lampa błyskowa.....


Podsumowanie

Choć w moim domu zdania są podzielone, wybieram kredki prismacolor.

Zalety:
- mięciutkie
- blendują się!!!(mieszają się)
- dobra temperówka= super precyzja
- piękne, intensywne kolory
- jak dotąd kolorowałam na bardzo różnych kartkach i żadna kolorowanka nie jest zła(choć są lepsze i gorsze)
- możliwość dokupienia kredek na sztuki- indywidualny dobór kolorów do potrzeb

Wady:
-CENA!

=========================

Koh-i-noor

Zalety:
- naprawdę "fajne" kredki jak na tę cenę
- możliwość wykonania całkiem ładnego obrazka
- na pewno długo posłużą
- CENA!

Wady:

- nie wszystkie kredki mają ładne odcienie
- są twarde- tak jak zwykłe kredki
- blendowanie niezadowalające


Rada dla chętnych początkujących!

Jeżeli nie jesteś pewna, czy kolorowanie kredkami przypadnie Ci do gustu, wydatek ok. 42 zł nie jest tragedią(zakup w empiku- przesyłka 0zł). Kupiłabym te bezdrzewne -komplet 24 kolorów, ale...dokupiłabym białą oraz odcienie skóry z prismacolor! ;-D

42+ 4x 7,5= 72zł

Cóż...wydatek i tak niemały, ale duuuużo mniej kosztowny niż zabawa prismacolorami!Mistrzowskie kolorowanie kredkami jest bardzo trudne(niestety czasami nie do osiągnięcia), ale zabawa rewelacyjna! Ja tam jestem zakochana!

Mam nadzieję, że jakoś pomogłam i post okaże się przydatny:-)

Buziam!

Hardcorowy zawrót głowy


Witajcie!

banerek zwykły (można, nie trzeba)



* część pierwsza - wytyczne



* część druga- obowiązkowo pokolorowany obrazek - Goha zamiast snu- dziękuję!(do wyboru)





A teraz zasady:

Zasady 

- głównym celem tej zabawy jest zaprezentowanie 2 wielkanocnych prac w miesiącu

* jedna z wyznaczonymi elementami
* druga z obowiązkowym obrazkiem/motywem do pokolorowania(mogą być tylko elementy)

Zadanie będzie zaliczone, jeśli wykonacie minimum 1 z tych 2 prac.(a więc niekolorujący też mogą się bawić!)


- wyzwanie trwa od 16 do 15 dnia kolejnego miesiąca(w ten sposób uzbieramy 6 dodatkowych wielkanocnych karteczek!)


- praca może uczestniczyć w innych wyzwaniach, zabawach

- kolorować można WSZYSTKIM: kredkami, pastelami, farbami, tuszami, markerami i czym chcecie

- oczywiście nie robię żabek, ale lubię mieć karteczki do oglądania w jednym poście, więc tradycyjnie po opublikowaniu przez Was postu z pracą, wysyłałybyście mi link do posta na mail: zwolkowa@poczta.onet.pl

- nie ma zapisów, przystąpić do zabawy można w każdym momencie :-)

- ważne, by się dobrze bawić !


buziaki!

poniedziałek, 15 stycznia 2018

Nowe wyzwanie u Julii Spiri

Witajcie!
Chociaż dziś dopiero publikuję tę karteczkę, to tak naprawdę druga moja praca z prismacolorami.

Wybrałam przekornie letni digisek, bo trochę dość miałam tej szaroburej aury za oknem.

I oto lato, i morze, i muszelki :-)

Inspiracja dla World Wide Open 



Oczywiście zapraszam na stronkę World Wide Open na kolejne wyzwanie TUTAJ
Buziam cieplutko!

niedziela, 14 stycznia 2018

Też się stęskniłam

...za tłami, które powstają dzięki tuszom distress :-)

To proszę


tusze distress, prismacolor, embossing, digis darmowy z internetu(nie pamiętam skąd:-()

Jutro jedna z moich pierwszych prac z prismami. Mam kłopot z oczami, więc zobaczymy, co dalej...
Zajrzyjcie koniecznie do kolorowego zawrotu głowy, jak radzą sobie z kolorowaniem nasze dziewczyny. Postaram się też pokazać kolorowanie kredkami kooh-i-noor. Co do kursików, to jest w internecie tego mnóstwo i kolorują prawdziwe mistrzynie, którym do pięt nie sięgam, ale....mam pewien pomysł ;-D

Buziam niedzielnie!

sobota, 13 stycznia 2018

Z tej mąki będzie chleb

Czasami ma się przeczucie....to mi spasuje.....tak było w przypadku kredek prismacolor.

Ogladałam te wszystkie cudowne prace wykonane tymi kredkami(dt, grupy na fb) i marzyłam, żeby choć trochę zbliżyć się do zrobienia podobnej pracy.

W poniedziałek rusza kolejne wyzwanie dt, więc zobaczycie w poście, jak wyglądała moja pierwsza praca. Nawet z niej jestem zadowolona!

Do kredek prismacolor dołączyłam wczoraj bezdrzewne Kooh-i-noor( podszepnęła dobra dusza), które w jakimś tam stopniu dają większe możliwości - np. zyskałam szary, którego w moim zestawie nie było.

Niestety brak moich ukochanych szarości i kolorów skóry(z wyjątkiem wykorzystanego peche) spowodowały, że nie jest to efekt do końca taki, jaki sobie wymarzyłam. 
Jednak już widzę- z tej mąki będzie chleb! ;-D

                                         Stempelek Gourjuss



Ponieważ to karteczka dla Marleny (akcja organizowana przez Etoilee TUTAJ), na czarny napis poleciał czerwony embossing, który widać dopiero pod światło.

Nowe kredeczki prismacolor wrzucone już do koszyka, ale....niestety kolory skóry pojawią się dopiero na początku marca...buuuuu....dlatego będziecie mieć albo mulatki, albo różanolice dziewoje;-D

Buziam sobotnio z silnym postanowieniem podziałania na płaszczyźnie rękodzielniczej;-D

PS Spróbuję coś zmajstrować samymi bezdrzewnymi- zobaczymy, co się da osiągnąć.

czwartek, 11 stycznia 2018

Z barokowym rozmachem

Dokończyłam wreszcie przepiśnik- oj, naczekał się.

U craftfanki zobaczyłam ostatnio zembosingowane ornamenty i napadło mnie:-). Tak barokowo ;-D





Spadam, ale buziam!